Drogi Julku,
W swoim poprzednim liście wspominasz o bliskich Ci kolegach i koleżankach, z którymi spędzasz czas. Nazwałeś ich przyjaciółmi, choć w dalszej części piszesz, że nie chcesz przy nich mówić o niektórych swoich sprawach. Czy w takim razie faktycznie są Twoimi przyjaciółmi?
Jeżeli uważasz kogoś za przyjaciela, a nie możesz się przy nim czuć swobodnie, to bardzo się mylisz i nie rozumiesz właściwie istoty prawdziwej przyjaźni. Myślę, że używasz słowa „przyjaciel” w potocznym znaczeniu. Tak jak nieznajomego mężczyznę nazywamy „panem”, a osobę wydającą polecenia – „przywódcą”. Okazuje się, że nie tylko waluty tracą z czasem swoją wartość.
Przed zawarciem przyjaźni dobrze się zastanów, ale gdy już masz przyjaciela, mów o wszystkim otwarcie. Brak zaufania to pożywka dla przyszłego zawodu. Więc długo się zastanawiaj przed dopuszczeniem kogoś do swojej przyjaźni. Gdy już podejmiesz taką decyzję, przyjmij go z całą serdecznością i rozmawiaj z nim swobodnie – o wszystkim co dla Ciebie ważne.
Tak czy inaczej, staraj się żyć w tak, abyś nie musiał przed nikim ukrywać tajemnic, nawet przed swoim wrogiem. Są jednak sprawy delikatne lub szalone plany, którymi nie chcemy dzielić się ze wszystkimi. Tymi sprawami dziel się z przyjacielem.
Znam takich, którzy mówią wszystko – każdemu kto zgodzi się słuchać. Rzucają słowami na wszystkie strony, bez zastanowienia. Znam też ludzi, którzy nikomu nie mówią o niczym. Cały świat mają zamknięty w sobie – bezpieczny, ale też duszny. Nie pozwalają się zbliżyć, bo bliskość to w ich oczach zagrożenie.
Pierwszy błąd może wydawać się szlachetniejszy, drugi – daje poczucie bezpieczeństwa.
Są tacy, którzy nie potrafią usiedzieć w miejscu. Wciąż za czymś gonią, bojąc się chwil ciszy. Są też tacy, którzy wycofali się tak głęboko, że wszystko, co jawne i żywe, wydaje im się podejrzane. Ale i to nie jest jeszcze spokój – to tylko lęk w przebraniu opanowania. Człowiek spokojny nie powinien porzucać działania. A ten, który działa – znaleźć komfort w ciszy.
Jak w naturze jest miejsce na dzień i na noc, tak warto wiedzieć, kiedy milczeć – a przy kim się otworzyć.
Bądź zdrów!
Wujek Piotrek