Drogi Julku,
Z tego co słyszę na Twój temat oraz wyczytałem w Twoim liście, nabieram przekonania, że zmierzasz w dobrym kierunku. Trzymasz się swoich zainteresowań i nie zrezygnowałeś z treningów sportowych. Pamiętaj, że częste zmiany kierunku nie sprawdzają się na drodze rozwoju zdolności.
Rozsądnego człowieka można poznać po tym, że nie przeszkadza mu własne towarzystwo i nie goni po świecie, szukając źródeł ekscytacji.
Wiem, że szukasz odpowiedzi – i w tym celu sięgasz raz tu, raz tam: artykuły, podcasty, filmiki, opinie. W tym nie ma nic złego… o ile wiesz, kiedy przestać.
Bo szukanie mądrości to jedno. Ale błądzenie bez końca między cudzymi opiniami – to już coś zupełnie innego. To nie droga do poznania, ale sposób, by nigdy nie spotkać się z samym sobą.
Zauważyłem, że im więcej mamy dostępu do różnych poglądów, tym trudniej znaleźć własny.
Ludzie słuchają jednego – mądrze. Słuchają drugiego – sensownie. Trzeciego – zupełnie odwrotnie, ale też z przekonaniem. I tak wszystko miesza się w głowie, aż w końcu nie wiadomo, gdzie się jest i jak się tam dotarło.
Sięgaj po sprawdzone rozwiązania, zamiast gonić za nowinkami promowanymi w Internecie. Jeśli coś zachowało aktualność przez sto lat, istnieje duża szansa, że sprawdzi się i przez kolejne sto.
Jak ciało potrzebuje czasu, by przyswoić składniki odżywcze, tak umysł wymaga spokoju, by naprawdę przemyśleć jedną ideę.
Zapamiętaj: systematyczność jest ważniejsza niż intensywność. Małymi krokami idź w obranym kierunku, zamiast rzucać się pędem w porywach chwili.
Może słyszałeś, czym jest FOMO (fear of missing out), ważne, by mu nie ulegać. Jak pisał Seneka „Doświadcza ubóstwa nie ten, kto ma niewiele, lecz ten, który pożąda więcej”.
Jak więc osiągnąć sukces?
Mieć to co naprawdę niezbędne, następnie znaleźć zadowolenie w umiarze i prostym życiu.
Bądź zdrów!
Wujek Piotrek