Drogi Julku,
Cieszę się, że przykładasz się do nauki i odrzucając to co Cię rozpraszało, każdego dnia doskonalisz swoje życie. Utrzymuj ten kurs, proszę Cię o to.
Zwróć uwagę, żeby zwyczajem co niektórych, nie przyjmować postawy samozadowolenia i wyższości nad innymi. Ani swoim wyglądem, ani zachowaniem, nie dawaj powodów do zazdrości lub zawiści. Nie narzucaj swoich poglądów, ani nie próbuj udowadniać innym swojej racji. Nie krytykuj ludzi, publicznie wytykając im błędy. Pozostań skromnym i żyj tak, jakbyś był tylko jednym z tysięcy młodych ludzi w twoim wieku.
Choć Twoje wnętrze jest tak różne od rówieśników, niech Twój wygląd tego nie zdradza. Inaczej zrazisz ludzi do siebie, choć tak wiele robisz, aby wszyscy mogli razem żyć w lepszym świecie. Trud, który podjąłeś może onieśmielać, ponieważ ludzie będą myśleli, że tego samego wymagasz od nich. Pamiętaj, by pracować nad byciem dobrym przyjacielem i towarzyszem, nie mentorem i recenzentem życia swoich bliskich. W innym wypadku narazisz się na samotność.
W swoim zapale, staraj się nie być śmiesznym ani odpychającym, bo nic co bliskie naturze, nie dąży do takich celów. Szukaj równowagi, bo w umiarze leży droga do dobrego życia.
Możesz zapytać: Czy nie będę wtedy taki jak wszyscy inni? Zaufaj mi, że choć z zewnątrz nie wiele będzie was różnić, to przy bliższym poznaniu, każdy zauważy to, co Cię wyróżnia. Nie będą to rzeczy jakich używasz, ale sposób w jaki z tych rzeczy zrobiłeś użytek.
Pozwól, że podzielę się z Tobą pewną myślą, która dziś szczególnie do mnie przemówiła. To słowa Hekatona, o których wspomina Seneka:
„Przestaniesz się bać – jeśli porzucisz swoje oczekiwania.”
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że oczekiwania i strach to dwie różne rzeczy. A jednak często idą razem. Tam, gdzie pojawia się pragnienie, tam nieodłącznie czai się lęk przed jego niespełnieniem.
Niepokój nie bierze się z teraźniejszości – ta zazwyczaj jest znośna, a nawet spokojna. Prawdziwym źródłem strachu jest to, co sobie wyobrażamy. A dokładniej – to, czego się spodziewamy, a nie mamy na to wpływu.
Widziałeś pewnie, jak zwierzęta reagują na niebezpieczeństwo: uciekają. Ale gdy zagrożenie mija – wracają do spokoju. My, ludzie, potrafimy miesiącami nosić w sobie lęk przed czymś, co się nie wydarzyło – i może nigdy się nie wydarzy.
Jest coś tragicznego w tym, że pamięć o przeszłości lub wyobrażenia przyszłości potrafią zatruć jedyną chwilę, jaka naprawdę należy do nas – teraźniejszość.
Zastanów się nad tym, Julku: jeśli dziś nic Ci nie grozi, dlaczego miałbyś czuć się nieszczęśliwy? Czy tylko dlatego, że boisz się jutra?
Bądź zdrów!
Wujek Piotrek