Drogi Julku,
Pracuj dalej nad swoimi celami i – o ile to możliwe – nie odkładaj pracy na później. Dzięki temu dłużej będziesz mógł cieszyć się owocami, jakie przyniesie.
Może słyszałeś powiedzenie, że „droga jest celem” – jest w tym dużo prawdy. Ale gdy już osiągamy to, do czego dążyliśmy, dobrze jest zatrzymać się i docenić ten moment. To naturalne i potrzebne, by świętować własny postęp. Na pewno masz w pamięci takie chwile satysfakcji – z sukcesów w szkole, w sporcie, w codziennym wysiłku. Momenty, gdy zdałeś sobie sprawę, że stałeś się kimś większym. Kimś dojrzalszym.
Jestem przekonany, że wraz z kolejnymi wyzwaniami, które staną przed Tobą, będziesz nadal dojrzewał – by stać się mężczyzną nie tylko z wieku, ale i z myśli.
Dziecko boi się wielu rzeczy – ciemności, samotności, porażki. I nie dlatego, że te rzeczy są naprawdę groźne, ale dlatego, że są nieznane i nieprzyjemne. Nie rozumie jeszcze ich natury – więc każda z nich może stać się potworem.
Ale człowiek dorosły nie może żyć w takim świecie. To, co nas przeraża, rzadko jest naprawdę groźne. Przyznanie się do błędu może nas zawstydzić, ale nie zrani. A to, co naprawdę groźne – często jest już nieuniknione. Czy zdajesz sobie sprawę, że rodząc się, każdy z nas zostaje równocześnie skazany na śmierć?
Wiem, że trudno dziś mówić o śmierci spokojnie. Zbyt wielu ludzi, zamiast nauczyć się żyć mądrze, unika myślenia o tym, że życie się kiedyś skończy. Ale to właśnie świadomość kresu, czyni nasze dni cenniejszymi.
Zbyt wielu trzyma się życia kurczowo – nie dlatego, że je kocha, ale dlatego, że się boi tego, co nastąpi po nim. Jak ci, którzy łapią się kolczastych krzewów na brzegu, boją się puścić, choć nurt już ich porwał.
Rozmyślaj o śmierci, ale nie po to, by się jej bać. Rozmyślaj po to, by żyć lepiej – tak, żeby żadna strata, nawet ta ostatnia, nie mogła Cię sparaliżować i pozostawić bezwolnym.
Kto każdego dnia pamięta, że życie nie jest dane na zawsze, ten nie odkłada spraw ważnych na później. Nie wpada w panikę z powodu drobnych niepowodzeń. Nie boi się straty – bo wie, że to co cenne, dane jest nam tylko na chwilę.
Jest coś wyzwalającego w tym, że nie musimy żyć wiecznie. Nie wszystko trzeba naprawiać. Nie wszystko trzeba znosić bez końca.
Zobacz – nawet najpotężniejsi upadali z ręki tych, którzy wydawali się słabsi. Nie dlatego, że świat jest niesprawiedliwy, ale dlatego, że nikt nie ma pełnej kontroli nad losem. Nie jesteś wyjątkiem – i w tym właśnie tkwi Twoja siła. Bo choć nie możesz przewidzieć wszystkiego – to możesz hartować się, by być gotowym na wiele.
Zacznij dziś.
Myśl o rzeczach trudnych nie po to, by się zamartwiać, ale by ćwiczyć swój umysł tak, jak ćwiczy się ciało – by był gotów nie tylko do walki, ale i do pokoju.
Nie da się spokojnie żyć, jeśli ciągle boisz się tego, co nieuniknione. Ale jeśli odsuniesz od siebie strach – każda godzina stanie się spokojniejsza.
Zanim zakończę ten list, podzielę się z Tobą pewną myślą, która przyniosła mi dziś spokój. Przeczytałem ją w cudzym tekście, ale z przyjemnością ją sobie przyswoiłem:
„Ubóstwo zgodne z naturą jest w istocie wielkim bogactwem.”
Czy wiesz, czego naprawdę potrzebujesz, by żyć zgodnie z naturą? By nie głodować. By nie marznąć. To wszystko.
Nie potrzebujesz luksusów. Nie musisz jadać w modnych knajpach, nosić ubrań z metką, czy mieć najnowszego telefonu. Nie musisz się ścigać z innymi, by zdobyć rzeczy, które tylko pozornie coś znaczą.
To nie prawdziwe potrzeby każą nam się trudzić ponad miarę – lecz ambicje i porównania. To one wysyłają ludzi na drugi koniec świata, każą pracować ponad siły, znosić upokorzenia i oddawać wolność w zamian za przedmioty.
Tymczasem to, co wystarcza, jest tuż pod ręką. Kto potrafi cieszyć się tym, co wystarcza – naprawdę jest bogaty.
Bądź zdrów!
Wujek Piotrek